Witaj!

Witaj!
Witam Cię na moim blogu! Jestem Karina i bardzo mi miło, że tutaj jesteś. Znajdziesz tu tematy idealne do kawy czy herbatki. Chcę Ci umilić dzień i zainspirować Cię. Podzielę się z Tobą poradami dotyczącymi życia codziennego, mam nadzieję, że się razem pośmiejemy i wymienimy poglądami. Chętnie się przed Tobą otworzę i odpowiem na każde pytanie. Gorąco zachęcam Cię do obserwowania bloga! Czuj się jak u siebie :)

Obserwuj mnie

Photobucket Photobucket

Skąd decyzja o drugim dziecku?


O tym, że chcę mieć minimum dwójkę dzieci wiedziałam od zawsze. Uważam, że rodzeństwo jest wielkim wsparciem w życiu. Bardzo się cieszę, że nie jestem jedynaczką, chociażby z tego względu, że zawsze gdy mam problem mogę na nich liczyć. Tego samego chcę dla swoich dzieci. 




Pamiętam, jak wyglądało moje dzieciństwo i jak ważną rolę odegrała w nim moja 4 lata młodsza siostra, z którą co prawda często się kłóciłam, ale była i nie czułam się nigdy samotna. Zawsze mogłam z nią pogadać o rzeczach, o których nie gada się z mamą i trwa to z resztą do dziś. Starsze rodzeństwo już traktowałam trochę z dystansem. Dlatego też uznałam, że aby rodzeństwo było sobie bliskie, dobrze aby była między nimi jak najmniejsza różnica wieku.
Pewnego dnia dostrzegłam, że Alan ma już ponad 3 lata, ciąża trwa 9 miesięcy więc chyba dobrze byłoby już tego nie odkładać. Tak więc zapadła decyzja o drugim dziecku. Nie spodziewałam się, że efekty naszej pracy tak szybko zaowocują i byłam w lekkim szoku gdy zobaczyłam pozytywny test. Uczucia były dość mieszane, ale w końcu tego przecież chcieliśmy. Różnica między chłopcami to 4 lata i 3 miesiące, więc jest idealnie. Cieszę się, że chłopcy mają siebie nawzajem. Ponadto gdy urodziłam drugie dziecko, przestałam zamartwiać się błahostkami i stałam się szczęśliwsza, bardziej opanowana i spokojniejsza, a przede wszystkim spełniona. Planując drugie dziecko myślałam głównie o swoim synu. Nie miałam czegoś takiego jak pragnienie posiadania malutkiego bobasa, którym będę się zachwycać i kupować mu najpiękniejsze niemowlęce ciuszki. Ta decyzja zapadła ze względu na starsze dziecko, które nie chciałam aby było jedynakiem. Dziś oczywiście się zachwycam tym małym bobasem bo patrzę na to inaczej i cieszę z każdych nowych postępów ich obojga.

Posiadanie rodzeństwa to wsparcie, nauka dzielenia i odpowiedzialności za drugą osobę. Rodzeństwo zawsze jest za rodzeństwem i stąd nasza decyzja o drugim dziecku :)







7 komentarzy:

  1. Sama bym nie chciała wychowywać jedynaka. Chociażby z tego względu, żeby dziecko miało wsparcie, gdy już mnie nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga.. Niestety nie będziemy żyć wiecznie i dobrze jeśli nasze dzieci nie pozostaną same :)

      Usuń
  2. Chyba każdy kłócił się ze swoim rodzeństwem, jednak z wiekiem to minęło i rodzeństwo nawet stało się najlepszymi przyjaciółmi. Chociaż nie zawsze tak jest. To zależy do tego jak blisko jest się z bratem czy siostrą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy głównie od wychowania i wzorców w domu :)

      Usuń
  3. Sama jestem jedynaczką i czasami żałuję,że nie mam rodzeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic z tym już nie zrobisz.. Przynajmniej miałaś wszystkie zabawki dla siebie :)

      Usuń

Copyright © 2014 love in home , Blogger